Stres i napięcie
Poniedziałek, 6:50
Budzik jeszcze nie zadzwonił, a Ty już układasz w głowie listę spraw. Kawa w biegu, zaciśnięta szczęka. Na urlopie ramiona opadają dopiero trzeciego dnia.
Nie pamiętasz, kiedy ostatnio był w Tobie spokój bez powodu.
Ten sam budzik. Tym razem najpierw kawa, potem lista.
Żal i strata
Piosenka w sklepie
Minęło kilka lat. Wszyscy wrócili do życia, Ty też, przynajmniej z zewnątrz. Wystarczy jedna melodia i znowu ściska w gardle.
Nie chodzi o to, żeby zapomnieć. Chodzi o to, żeby móc oddychać.
Ta sama piosenka. Wspomnienie zostaje, ciężar odpuszcza.
Wstyd
Ktoś wspomina dawną historię
Minęło dwadzieścia lat, a policzki palą jak wtedy. Zmieniasz temat, zanim ktokolwiek zauważy.
Wiesz, że to przeszłość. Ciało reaguje tak, jakby działo się teraz.
Ta sama historia. Możesz się z niej nawet uśmiechnąć.
Trudne przeżycia i trauma
Zwykły dźwięk, zwykły dzień
Trzaśnięcie drzwi, podniesiony głos za ścianą, znajomy zapach. I nagle jesteś gdzie indziej niż reszta ludzi w pokoju.
Omijasz miejsca i rozmowy, które mogłyby to uruchomić. Świat robi się coraz mniejszy.
Ten sam dźwięk. Zostajesz tu, w pokoju, z ludźmi.
Relacja z sobą
Rano, przed lustrem
Najpierw widzisz to, co jest nie tak. Przyjaciółce powiedziałabyś coś ciepłego. Sobie mówisz: „weź się w garść”.
Dla innych masz cierpliwość. Dla siebie nie.
To samo odbicie. Głos w głowie mówi do Ciebie jak do kogoś bliskiego.
Poczucie własnej wartości
Spotkanie, każdy coś mówi
Masz dobry pomysł. Zanim go powiesz, ktoś mówi prawie to samo i zbiera uznanie. Znowu milczałaś.
Wiesz, że masz coś do powiedzenia. Głos i tak cichnie.
To samo spotkanie. Mówisz pierwsza i jesteś słyszana.
Sens
Wieczór, wszystko zrobione
Praca jest, dom jest, rachunki opłacone. Siadasz na chwilę w ciszy i wraca pytanie: „i to już wszystko?”
Z zewnątrz wszystko gra. W środku czegoś brakuje.
Ten sam dom. Wiesz, dokąd idziesz i po co.
Opór przed sukcesem
Tuż przed dużym krokiem
Projekt prawie gotowy, jest szansa na więcej. I nagle zmęczenie, choroba, „jeszcze nie teraz”. Coś hamuje dokładnie wtedy, gdy powinno iść.
Może nie boisz się porażki. Może bardziej tego, co się zmieni, gdy się uda.
Ten sam krok. Robisz go i zostajesz na górze.
Pieniądze i zarobki
Rozmowa o podwyżce
Masz w głowie konkretną kwotę. Kiedy przychodzi moment, słyszysz siebie: „właściwie to i tak jest w porządku”.
Potem przez tydzień układasz, co mogłeś powiedzieć.
Ta sama rozmowa. Mówisz kwotę i przy niej zostajesz.
Proszenie o pomoc i pieniądze
Wiadomość, której nie wysyłasz
Potrzebujesz pomocy. Albo przypomnienia o fakturze sprzed miesiąca. Piszesz, kasujesz, piszesz od nowa. W końcu robisz to sam albo czekasz dalej.
Dla innych zrobisz wszystko. Poprosić dla siebie jest trudniej.
Ta sama wiadomość. Wysłana, a odpowiedź przychodzi szybciej, niż myślałeś.
Napięcie i ocena
10 minut przed wystąpieniem
Znasz materiał na pamięć. Ćwiczyłeś wiele razy. Przed wejściem serce wali, w głowie pustka, ręce szukają kartki.
Potem słyszysz, że było dobrze. Ty pamiętasz tylko napięcie.
Ta sama mównica. Oddech zostaje z Tobą, gdy wchodzisz.
Delegowanie
Środa, 23:10
Pracownik oddał projekt. Dobry, w dziewięćdziesięciu procentach. Obiecałeś sobie, że tym razem zostawisz. Siedzisz nad nim sam, bo „tak będzie szybciej”.
Rano nikt nie wie, że go poprawiałeś. Ty wiesz.
Ten sam projekt. Zostaje u tego, kto go zrobił.
Zwalnianie ludzi
Rozmowa przekładana kolejny tydzień
Wiesz, że ta rozmowa jest nieunikniona. Przekładasz ją z tygodnia na tydzień. Nie śpisz przed nią, a potem długo po.
Najtrudniejsze nie jest samo zdanie. Najtrudniejsze jest to, co czujesz, zanim je powiesz.
Ta sama rozmowa. Spokojna, uczciwa i za Tobą.