Można żyć w napięciu i w ogóle o tym nie wiedzieć. Ja tak żyłem latami. Jeśli masz wrażenie, że przecież wszystko jest okej, tylko jakoś trudno Ci odpuścić, ten tekst - i film poniżej - są dla Ciebie.
Z zewnątrz wszystko działało
Robiłem swoje, dowoziłem. A w środku cały czas coś czuwało, analizowało, przewidywało: a co może pójść nie tak? Takie napięcie miałem na okrągło. Tak bardzo, że nawet go nie zauważałem.
W weekend marzyłem tylko o tym, żeby się napić i wyłączyć. Myślałem, że to normalne zmęczenie. Dziś wiem, że to był sygnał.
Na chwilę lepiej, a potem wszystko wraca
Szukałem. Medytacje, oddech, techniki uspokajające, techniki harmonizacyjne - chyba przerobiłem wszystko. I pewnie to znasz: na chwilę robi się lepiej, a potem i tak wszystko wraca, jakby nic się nie stało.
To szukanie zaprowadziło mnie do bioenergoterapii, gdzie zdobyłem tytuł mistrza, a potem do hipnozy. I zrozumiałem prostą rzecz.
Stres to nie decyzja. To reakcja
Kiedyś myślałem, że ze stresem trzeba się uporać i przestać się przejmować. Dziś wiem, że to tak nie działa. To nie jest decyzja, tylko reakcja, która włącza się sama. Nie wystarczy jej gasić. Trzeba ją zmienić - i zmienić to, co ją włącza.
Jeżeli wracasz myślami do rozmów, które dawno się skończyły. Jeżeli przewidujesz, co jeszcze może pójść nie tak. Jeżeli napięcie jest z Tobą tak długo, że uznałeś je za normalne - miałem dokładnie tak samo. Wiem, jak to jest, i dlatego zrobiłem proces Koniec stresu.
Jak wygląda proces Koniec stresu
- Źródło. Zaczynamy od spotkania, na którym szukamy źródła. Przynosisz 2-3 sytuacje z ostatnich tygodni, po których spokój długo do Ciebie nie wracał. Rozpoznajemy reakcję i to, co uruchamia się automatycznie, i zaczynamy ją zmieniać.
- Codzienna praktyka. Przez kolejne tygodnie pracujesz codziennie, bo spokój buduje się codziennie, a nie raz w miesiącu na spotkaniu. Najpierw rozświetlanie, które pomaga rozluźnić to, co poruszyliśmy. Potem uziemianie, czyli powrót do ciała i do tu i teraz, kiedy głowa zaczyna przewidywać najgorsze.
- Program o czystości wewnętrznej. Akceptacja, wdzięczność, wybaczanie, obecność. Napięcie często trzyma się starego żalu i rzeczy, których nie odpuściliśmy. Do tego dostajesz moją książkę.
- Sprawdzenie. Po około miesiącu sprawdzamy, co się zmieniło i gdzie napięcie jeszcze wraca.
Hipnoza, pół roku pracy i rok wsparcia
W programie i na spotkaniach pracujemy hipnozą. Jesteś świadomy, słyszysz wszystko i możesz w każdej chwili przerwać. To stan głębokiego skupienia i rozluźnienia, nie sen. Do hipnozy warto wracać, bo za każdym razem działa głębiej.
Proces domykamy w około pół roku, a przez cały rok masz mnie na WhatsAppie. Kiedy napięcie wraca, piszesz do mnie i przechodzimy przez to razem. Odpowiadam na bieżąco.
Nie obiecuję życia bez stresu
Trudne sytuacje na pewno będą. Chodzi o to, żeby automatyczne reakcje nie rządziły Twoim życiem i żeby nie nosić tego napięcia na co dzień. Efekt sprawdzamy na bieżąco, w realnym życiu.
Nie musisz przerabiać wszystkiego, co ja przerabiałem. Umów bezpłatną, 15-minutową rozmowę - zobaczymy, z czym przychodzisz i czy jest nam ze sobą po drodze.

